Baśnie
Pastuszek (Grimm, 1929
Był raz pastuszek, który wsławił się na całą okolicę przez mądre odpowiedzi, jakie dawał na czynione sobie zapytania. Król tamtejszy, dowiedziawszy się o tem, nie chciał wierzyć i kazał zawezwać malca do siebie. I rzecze doń:, Jeżeli mi trafnie odpowiesz na trzy pytania, jakie ci zadam, to będę cię traktował jak rodzonego syna i będziesz mieszkał w moim pałacu., Jakież to są te pytania?, rzekł chłopiec. A król na to. Pierwsze jest takie: Ile kropli wody jest w morzach całego świata?, Miłościwy panie,, odrzekł pastuszek:, każ pozatykać wszystkie rzeki na ziemi, ażeby ani jedna kropla wody nie wpadła z nich do morza, zanim ich tu nie zliczę, a wtedy powiem ci, ile jest kropel w morzu.
Król rzecze znowu:, Drugie pytanie brzmi:, Ile jest gwiazd na niebie? Na to odparł chłopiec:, Niech mi dadzą duży arkusz papieru. Gdy mu go dano, nastawiał piórem na nim tyle kropek, że ledwie je można było dostrzedz, a tem bardziej zliczyć, bo aż oczy bolały, gdy się patrzyło na nie. Potem rzekł:, Tyle jest gwiazd na niebie, ile kropel na tym papierze. Policz je sobie: Ale nikt zliczyć ich nie zdołał. Król znowu się ozwał: Trzecie pytanie brzmi:, Ile sekund ma wieczność?
Na to pastuszek odparł:, Jest na świecie pewna góra, która ma godzinę wzwyż, godzinę wszerz i godzinę w głąb i oto co sto lat zjawia się przy tej górze ptaszek i ostrzy sobie na niej dzióbek, a gdy już wyostrzy dzióbek, wtedy upływa pierwsza sekunda wieczności. I rzekł król:, Rozwiązałeś wszystkie trzy pytania, jak mędrzec, będziesz więc odtąd mieszkał w moim pałacu, a ja opiekować się tobą będę, jak rodzonem dzieckiem. Tekst jest własnością publiczną (public domain).
Szczegóły licencji na stronach autora: Bracia Grimm i tłumacza: Bolesław Londyński.
End of chapter
Vesper stopped here. Sleep well.