Baśnie Wszechwiedzący doktór

Baśnie

Jacob Grimm & 2 others

Wszechwiedzący doktór

Chapter 5 of 28 4 min aloud CC BY-SA 4.0

Był raz ubogi chłop nazwiskiem Rak, który, odstawiwszy do miasta furę drzewa na dwóch swoich osłach, sprzedał ją za dwa talary pewnemu doktorowi. Po wypłaceniu mu pieniędzy, doktór zasiadł właśnie do stołu. Zobaczył chłop, jak on sobie ładnie jadł i pił, i aż mu się serce ścisnęło na myśl, dla czego by on także nie mógł być doktorem? To też zatrzymał się jeszcze przez chwilę i w końcu spytał się, czy nie mógł by być także doktorem?, O, mógłbyś,, odrzecze doktór., To stać się może bardzo prędko,, rzekł doktór., I cóż mam na to robić?, Zapytał chłop., Naprzód kup sobie abecadło takie, co to ma kogutka w środku; potem wóz swój i dwa osły zamień na pieniądze, za te pieniądze spraw sobie ubranie i wszystko, co dla lekarza jest niezbędne, następnie każ sobie wymalować szyld ze słowami: „Jestem doktór wszechwiedzący“ i każ to przybić nadedrzwiami.

Chłop wykonał to wszystko jaknajściślej. Gdy już teraz trochę popraktykował ale jeszcze niezbyt wiele, pewnemu bogatemu panu skradziono dużo pieniędzy. Powiedział mu tedy ktoś, że istnieje doktór wszechwiedzący, że mieszka w takiej a takiej wiosce i że niezawodnie musi wiedzieć, co się stało z pieniędzmi. Okradziony pan kazał zaprządz konie do powozu, pojechał na wieś i zapytał chłopa, czy jest doktorem? tak, to był on!, No to niech jedzie ze mną i niech odnajdzie skradzione pieniądze., Owszem, pojadę!, rzekł na to chłop,, ale i Kasia, żona moja, musi też pojechać ze mną.

Pan zgodził się na to, kazał im obojgu wsiąść do powozu i razem z nimi pojechał. Gdy przybyli na dwór pański, zastali już stół nakryty, więc chłopa zaproszono do jadła., Dobrze, ale i żona Kasia musi jeść także,, odparł i wraz z żoną usiadł do stołu. Gdy pierwszy służący nadszedł z półmiskiem smacznej strawy, chłop potrącił babę i rzecze:, Kasiu, to był pierwszy!, a miał na myśli pierwszy półmisek jedzenia. Ale służący sądził, że chłop chciał przez to powiedzieć, że był to pierwszy złodziej, a że istotnie był złodziejem, przestraszył się i rzekł w kuchni do kolegów:, Ten doktór wie o wszystkiem, biada nam!

Powiedział o mnie, że byłem pierwszym. Drugi nie chciał wcale iść do jadalni, ale musiał. Gdy tedy wszedł z półmiskiem, znów chłop trąca żonę i mówi:, Patrz, Kasiu to drugi! Lokaj również się zatrwożył i o mało nie zemdlał. Trzeciemu nie lepiej się powiodło. Chłop znowu rzekł:, Kasiu!, to już trzeci! Czwarty musiał wnieść przykryty półmisek, a pan ozwał się do doktora, żeby pokazał swoją sztukę i odgadł, co jest na półmisku. A były to raki.

Chłop popatrzył na półmisek, a nie umiejąc sobie poradzić, westchnął:, O, ja rak nieszczęśliwy! Usłyszawszy te słowa, pan zawołał:, Skoro on to odgadł, to on wie także, gdzie są pieniądze. Ale lokaje mieli okropnego stracha. Skinęli przeto na chłopa, ażeby wyszedł do nich. Gdy się zbliżył, wszyscy czterej przyznali mu się do kradzieży pieniędzy, dodali również, że chętnie zwrócą skradzioną kwotę, a i jego hojnie wynagrodzą, byle ich tylko nie zdradził, bo to sprawa gardłowa.

Poprowadzili go też do kryjówki, gdzie leżały pieniądze. Ale piąty lokaj skrobał w piecu i chciał słyszeć, czy też doktór więcej wie jeszcze. Ten zaś siedział, przewracał karty abecadła i szukał kogutka, a ponieważ go znaleźć nie mógł odrazu, rzekł więc:, Jesteś tu jednak i musisz wyleźć! Ten, co skrobał w piecu, sadził, że chłop miał jego na myśli, odskoczył tedy od pieca i zawołał: Ten człowiek wie wszystko! Teraz doktór wszechwiedzący pokazał panu, gdzie leżą pieniądze, ale nic nie mówił, kto ukradł.

Dla tego też otrzymał dużo pieniędzy z obu stron w nagrodę i stał się sławnym człowiekiem. Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Bracia Grimm i tłumacza: Bolesław Londyński.

Shared under a licence Polish Wikisource CC BY-SA 4.0

“Baśnie” by Wikisource contributors, from Polish Wikisource (https://pl.wikisource.org/wiki/Ba%C5%9Bnie_(Grimm%2C_1929)), used under CC BY-SA 4.0.

Checking… —

Narrator

Audio is kept per voice, so a new narrator is read afresh from here on. Anything you have already heard stays as it was.

Finding voices…

Checking what is available…

Reading

Text size
Adjusts the reading column only.

Sleep timer

Vesper fades out over the last twenty-five seconds, so it never cuts.

Contents

Baśnie

  1. 01 Chata w lesie 9 min
  2. 02 Kopciuszek (Grimm, 1929 10 min
  3. 03 Ubogi i bogaty (Grimm, 1929 8 min
  4. 04 Rupiec Kopeć 6 min
  5. 05 Wszechwiedzący doktór 4 min
  6. 06 Białośnieżka i Różanka 11 min
  7. 07 Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka 11 min
  8. 08 Pastuszka gęsi 7 min
  9. 09 Pastuszek (Grimm, 1929 2 min
  10. 10 Biedny młynarczyk i Kotek 7 min
  11. 11 Ukradziony grosik 2 min
  12. 12 Duch we flaszce 8 min
  13. 13 Siedmiośpiochy 1 min
  14. 14 Król Drozdobrody 8 min
  15. 15 Krasnoludki (Grimm, 1929 2 min
  16. 16 Król żab 7 min
  17. 17 Mali czarodzieje 3 min
  18. 18 Trzy pióra (Grimm, tłum. Londyński 5 min
  19. 19 Śmierć kurki 3 min
  20. 20 Pies i wróbel (Grimm, 1929 6 min
  21. 21 Wilk i człowiek 2 min
  22. 22 Słodka potrawa 1 min
  23. 23 Mysi-królik i niedźwiedź 5 min
  24. 24 Trzej bracia (Grimm, 1929 4 min
  25. 25 Zając i jeż 5 min
  26. 26 Włóczęgi 4 min
  27. 27 Pan Grubas 2 min
  28. 28 Dziewczynka i lalka 7 min